• Wpisów:12
  • Średnio co: 68 dni
  • Ostatni wpis:9 dni temu
  • Licznik odwiedzin:2 965 / 892 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Czekam na deszcz,
który ukoi gorączkę gniewu.
Czekam na te zimne krople,
które wymieszają się z moimi łzami
i pozwolą im być niezauważalnymi.
Które jak chłodne pocałunki,
będą pieścić moje ramiona i suche wargi.

Czekam, aż mój umysł oczyści się
z resztek Twoich słów.
Czekam, aż ciało zapomni o Twoim dotyku
By być szczęśliwa
muszę zapomnieć o szczęściu,
które spotkało mnie wcześniej.
 

 
Moje wnętrze umarło osłonięte barwną skórą z uśmiechem.

Coś zwane serce przestało być.

Coś zwane tętno szybko spadło.

Coś zwane zaufanie przemieniło się w strach.

Coś zwane łzą kapnęło zabarwione na czerwono

Z oczu,które już nigdy miały się nie otworzyć.
  • awatar Gość: Czuję się dokładnie tak samo. Nie wytrzymam dłużej. Co robić? ;(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Spętani przez Boga

Wypijmy za błędy.

Ucieknijmy daleko,

nie wiedząc którędy.

Przed owocem grzechu

i Panem Ciemności.

Żyjąc dalej beztrosko

w dozgonnej miłości.
 

 
Ona kochała za ciało,

On ją kochał całym sercem.

Odeszła szybkim krokiem,

Gdy oszpecił swoje ręce.

Nie znała całej prawdy,

Ona mogłaby ją zabić.

Wielki Anioł upadły,

Który rzucił wszystko dla niej.
 

 
Pochłania mnie.

Moją duszę.

To obsesja.

Szaleństwo, które nie pozwala normalnie żyć.

Częściej, mocniej, bardziej...

Wzywa mnie.

Trzyma...

Nie da odejść.

Nigdy.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czemu działam pod presją innych?

Popełniam błędy szukając winnych.

Oczekuje ideałów będąc na dnie.

Szukam miłości chodząc we śnie.

Próbuje tworzyć by zabić czas.

Czas, który nigdy nie leczy nas.

Czas, który dawno wyznaczył mi kres.

Życie podobno tak cudne jest.

Po policzkach znowu płyną łzy słone.

Słowami serca stają się one.

Człowiek pewny, to człowiek nie żywy.

Pewności w życiu nie ma nikt nigdy.

Każdy w życiu zwątpił choć raz.

Mówią, że szczęście żyje gdzieś w nas.

Nie wiem jak inni, ja go nie czuję.

Szukam powołania, lecz nic nie umiem.

Szukam swojego miejsca na ziemi.

Wygasa już we mnie promyk nadziei.


  • awatar Gość: ja pierdole jakie to jest kurwa dobre
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Samotność nie pyta.
Ona po prostu z nami jest ,
gdy zawodzi nas miłość.

Samotność wysłucha
i wywoła łzy
by lżej duszy było.

Ona nie zdradza.
Trwa dzielnie z nami
póki ktoś jej nie przeszkodzi.

A gdy już ktoś się pojawi,
samotna dusza odchodzi.

Ale wróci zawsze , kiedy jest potrzebna.

Bo nawet przyjaźń bywa zawodna,
a miłość niedostępna.
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Między nami wszystko się burzy.

Kolejna kropla do krwi kałuży.

Nie chcę Ciebie tak bardzo jak pragnę.

Pojawiłeś się i znikasz tak nagle.

Tak jak zanika w mym sercu nadzieja.

Po co mówić o miłości której nie ma?

Po co przypadek nazywać przeznaczeniem?

Miłość jest piękna, miłość jest więzieniem.
 

 
Kochałam, nie wyszło.

Płakałam, przeszło.

Cięłam się, gdzie się tylko dało.

Piłam, wciąż było mało.

W końcu zabić się chciałam,

Jego życie ze swoim porównałam.

Pomyślałam "czemu wcześniej go nie pokochałam?"

Teraz stanęłam z nożem nad kresem życia.

Kilka kroków od końca serca bicia,

Spojrzałam w odchłań rozwartą.

Zapytałam sama siebie: - "warto?"
 

 
stojąc w oknie,

nie czując chłodu wiatru

bijącego mi prosto w twarz,

czekam aż będę miała siły.

Tyle sił by to skończyć.

Przerwać linię życia

wyznaczoną mi w trakcie poczęcia.

Zabłyśnij na końcu mojej krótkiej drogi.

Niechże ujrzę cię zanim odejdziesz,

twój blask niebiański,

mój Aniele... któryś zapomniał jak latać.
 

 
Był mym wdechem i wydechem,

Marzeniem niespełnionym.

Im jest bliżej, tym jest dalej.

Moim światem zawalonym.

Mą miłością i mym żalem,

moim rajem utraconym.

Tą tęsknotą, snem i jawą,

Aniołem uwielbionym.